Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2019

Odzyskać z Mojego powodu - Mt 10, 34-42

Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody».
Mt 10, 34-42

Przyniosłem na ziemię miecz mojego Słowa, by budziło serca i otwierało je na Bożą miłoś…

Przyjdź, a żyć będzie - Mt 9, 18-26

Gdy to mówił do nich, pewien zwierzchnik synagogi przyszedł do Niego i, oddając pokłon, prosił: «Panie, moja córka dopiero co skonała, lecz przyjdź i włóż na nią rękę, a żyć będzie». Jezus wstał i wraz z uczniami poszedł za nim. Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Bo sobie mówiła: Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa. Jezus obrócił się, i widząc ją, rzekł: «Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła». I od tej chwili kobieta była zdrowa.  Gdy Jezus przyszedł do domu zwierzchnika i zobaczył fletnistów oraz tłum zgiełkliwy, rzekł: «Usuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi». A oni wyśmiewali Go. Skoro jednak usunięto tłum, wszedł i ujął ją za rękę, a dziewczynka wstała. Wieść o tym rozeszła się po całej tamtejszej okolicy.
Mt 9, 18-26
Nie opuszczę ciebie, dopóki nie spełnię tego, co ci obiecuję. Jestem wierny raz danemu słowu. Wiem to, Panie, i dziś widzę, jak umarłą dziewczynkę przywróciłeś…

Pani Marysia, która nauczyła kochać

Nie bój się czułości...

Pani Marysia miała 104 lata. Kiedy ją poznałam, leżała już w łóżku. Demencja bardzo dawała się we znaki. Nie miałam ze staruszką zbytniego kontaktu, spędzała czas głównie na leżeniu i patrzeniu w sufit, nie była w stanie nawet podnieść ręki.

Znałam ją tydzień, ale wiem, że zapamiętam do końca życia...

Pewnego dnia do niej przychodzę. Jest osłabiona. Nie chce jeść, ma problemy z przełykaniem. Przez strzykawkę podaję jej herbatę. Zaczyna ciężko oddychać. W oczach pojawiają się łzy. Czy to ból? A może tęsknota za czymś...?

Czuję, że umiera. Że niedługo się to wszystko dokona. Że śmierć do niej zapuka, a ona otworzy jej drzwi.

Trzymam ją za rękę - tylko tyle mogę zrobić. Przytulam i głaszczę po głowie. Mówię, żeby się nie bała - chociaż sama jestem dość mocno wystraszona. Zapewniam o tym, że Bóg jest dobry i z pewnością tam, w niebie, już na nią czeka. Obiecuję modlitwę.

Pytam, czy chciałaby, aby przyszedł ksiądz. Uśmiecha się.

Dzwonię szybko do proboszcza. Będzie…

Pójdź za mną - Mt 9, 9-13

Odchodząc stamtąd, Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» On wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?» On usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników». Mt 9, 9-13

Pójdź za Mną – powtarzam dzisiaj tobie te słowa. Przygotowałem dla ciebie tak wiele cudów i łask. Wiem, że często twoja dusza jest chora z braku miłości; dotknięta grzechem i niepewnością w podążaniu za dobrem – dlatego właśnie proszę ciebie, jak Mateusza: pójdź za Mną. Wyjdź ze swojej komory celnej; opuść życie jałowe i bez nadziei i przyjdź do Mnie. Ja czekam na ciebie…