Przejdź do głównej zawartości

Prawdziwy skarb? - Łk 12, 13-21

A ktoś z tłumu rzekł do Niego: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem». Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?» Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma [wszystkiego] w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia». I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!” Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?” Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga».
Łk 12, 13-21


Na Placu Św. Piotra
zostały okna puste
i miliony oczu

wpatrzone w niebo
i wiatr co łomotał
na naszych sztandarach
i łzy osuszał
pisząc na sercach
nie lękajcie się
(napisane w dniu pogrzebu Jana Pawła II na placu św. Piotra 8 kwietnia 2005 roku)

Matko mojego Pana, pragnę skarby gromadzić przed Bogiem i tylko Nim być bogaty – jak Ty. Pełna łaski i napełniana cała Jego mocą. Matko, tak często szukam sędziów i rozjemców, by rozstrzygnęli moje sprawy związane z krzywdą, odpuszczeniem i zdradą i pragnę usłyszeć, że nie było w tym mojej winy; że coś mi się należy. Ale słowa Twojego Syna pokazują mi dzisiaj, że nie tak ma być; że nie tędy droga do domu Ojca. Być bogatym przed Bogiem – to moje zadanie i powołanie zarazem. I to z Twoją, Matko, pomocą. Gdzie znajdę lepszą Nauczycielkę pokory, prostoty i dobra? Strzec muszę swoje serce od wszelkiej chciwości, bo życie moje nie zależy od tego co mam, ale bardziej od tego, ile mam przed Bogiem dobrych spojrzeń, bezinteresownych uśmiechów, życzliwych gestów i serca pełnego miłości. Matko, chcę być podobny do Ciebie; być jak Ty – pełen łaski i mocy Ducha.



ks. Marek Chrzanowski fDP
rozważania pochodzą z książki "Kawa z niebem"

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Instrukcja obsługi błogosławieństwa on-line

Jeśli twój znajomy ksiądz błogosławi Ci na FB lub w sms'ie, nie wpadaj w panikę, tylko przeczytaj i zobacz instrukcję ;-) Jakiś czas temu Stolica Apostolska wypowiedziała się, że nie ma mowy o spowiadaniu przez telefon. Przez Skype pewnie też obowiązuje ta sama zasada. Tym bardziej inne sakramenty - komunia, namaszczenie, ślub... Wprawdzie w sakramentach konieczny jest żywy kontakt miedzy osobami, ale sakramentalia (np. poświęcenia i błogosławieństwa) wydają się już bardziej elastyczne...

Po co komu wolontariat?

Po co wolontariat? Każdego roku turnusy Drabiny Jakubowej przyciągają ok. 250-300 wolontariuszy z całej Polski. Ponad połowa z nich wraca na turnusy w kolejnych latach, a niektórzy zostają w Drabinie naprawdę na długo. Wielu z nas angażuje się w wolontariat przez cały rok, działając w Warszawie, Białymstoku, Wrocławiu, Lublinie, Krakowie i innych miastach. Co nas tak ciągnie do wolontariatu? Dlaczego wracamy? Czy nasze życie jakoś się przez to odmienia? Czy naprawdę jest tak, że wolontariusz niczego nie otrzymuje? By być z ludźmi i dla ludzi Wolontariat to przede wszystkim ludzie - ci, którzy służą i ci, którym się służy – choć w praktyce te granice bardzo się zacierają. Dla Anity to właśnie czas spędzony z innymi i dla innych jest najważniejszy - „Jestem szczęśliwa, że podjęłam decyzję o byciu wolontariuszką. Cztery lata spędzone w Drabinie Jakubowej dały mi możliwość poznania wielu wspaniałych ludzi i przeżycia niezwykłych chwil. Działania w Sztabie, Anielskiej Domówce i Du

Jakby tu komuś przyłożyć...

Zły niedźwiedź chodził po lesie i tylko czekał, aby komuś przyłożyć. Zobaczył zajączka: - Ty, zając, czemu chodzisz po lesie bez czapki? I łup go! Idzie dalej, zobaczył wilka. - Wiesz co, mam ochotę komuś przyłożyć... - No to idziemy do zająca... - Ale już dostał, głupio jakoś... - Pretekst zawsze się znajdzie. Poprosisz go o papierosa. Jak da z filtrem, to powiesz, że chciałeś bez filtra. Jak da bez filtra, to powiesz, że chciałeś z filtrem. Poszli do zajączka. - Cześć zajączku, poczęstuj mnie papierosem. - Chcesz z filtrem czy bez filtra? - Zając, ty znowu bez czapki po lesie chodzisz… A w (Mt 22, 15-21) dokładnie taka sama scena: Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie. Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby mu powiedzieli: "Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy