Przejdź do głównej zawartości

Pożyteczna kawa!

Centrum Warszawy. Sam środek ulicy Nowy Świat. Tłum ludzi wracających z pracy, ze szkoły, z uniwersytetu; śmiech, rozmowy, gwar…. A piętro ponad głowami uwagę przyciągają zawieszone na sznurkach kolorowe parasolki, unoszące się nad długim balkonem…
Kawiarnia POŻYTECZNA. Miejsce, gdzie jest cisza, spokój, wchodzę po wąskich schodach do góry, słyszę kojące dźwięki pianina, od progu czuję zapach kawy... czuję się jak w domu.
To wyjątkowa kawiarnia. Pracownikami są osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Dostali szansę. To kawa parzona z radością posiadania pracy. Ze szczerą radością z tego, że komuś można umilić dzień - kawą, herbatą, kawałkiem ciasta, które najbardziej ten ktoś lubi. Radością z tego, że tworzy się miejsce, do którego chce się wracać.
Cóż za wspaniałe połączenie przyjemnego z POŻYTECZNYM! Tworząc miejsce sprzyjające przyjacielskim spotkaniom, a także różnym kulturalnym wydarzeniom, można jednocześnie pokazać, że osoby z niepełnosprawnością intelektualną mogą normalnie żyć, pracować na swoje utrzymanie, kształtować swoją samodzielność, poczucie sprawczości. Moga cieszyć się życiem i dawać swój uśmiech innym, a nie tylko prosić innych o pomoc. Jakie to POŻYTECZNE, że powstają takie miejsca! Dla osób z niepełnosprawnością, ale i dla nas, tzw. "pełnosprawnego" społeczeństwa - by przełamywać bariery, szczególnie te w naszych głowach.
Od dziś moja ulubiona kawa w Warszawie. Nie dość, że smaczna, to jeszcze POŻYTECZNA! 😊


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Instrukcja obsługi błogosławieństwa on-line

Jeśli twój znajomy ksiądz błogosławi Ci na FB lub w sms'ie, nie wpadaj w panikę, tylko przeczytaj i zobacz instrukcję ;-) Jakiś czas temu Stolica Apostolska wypowiedziała się, że nie ma mowy o spowiadaniu przez telefon. Przez Skype pewnie też obowiązuje ta sama zasada. Tym bardziej inne sakramenty - komunia, namaszczenie, ślub... Wprawdzie w sakramentach konieczny jest żywy kontakt miedzy osobami, ale sakramentalia (np. poświęcenia i błogosławieństwa) wydają się już bardziej elastyczne...

Ukaz mi, Panie, Swą twarz - J 14, 7-14

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście”. Rzekł do Niego Filip: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wy starczy”. Odpowiedział mu Jezus: „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: "Pokaż nam Ojca?" Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie, wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię”. J 14,7-14 „Po

Kiedy zgadzasz się na kłamstwo...

Atrakcyjna działka budowlana w górach, blisko dużego jeziora. Piękne widoki, sporty zimowe, wodne, blisko szkoła, sklepy, dobry dojazd i niedaleko do większy miejscowości – nic, tylko brać takie działki i budować domy! W 2010 okazało się, że ludzie pobudowali sobie tam domy na osuwisku. Temat był znany, a jednak zdobyli sobie pozwolenia, zainwestowali pieniądze*… Jak dzisiaj wygląda ich inwestycja życia? Inteligencji może im nie brak, umieli dobrze policzyć koszt działki, budowy itp. Ale co oni sobie myśleli patrząc na swój nowy nabytek? Znam okolicę, wystarczył zatrzymać się na górskim szlaku w tym miejscu, kopnąć butem liście i darń, żeby zobaczyć glinę pod spodem. Czy taką decyzję można nazwać mądrą?? Znajoma mówi – „zobacz co dostałam na Messengera”! Sensacyjne nagranie audio z kazania abpa Jędraszewskiego wędruje jak typowy łańcuszek, mówi o plandemii, o masonach, wszystko okraszone pobożnymi zwrotami, ale! nie znalazłem go nigdzie na YT, ani na stronach diecezji, czy episkopatu