Franciszek

Jeszcze nic właściwie się nie wydarzyło. Nic szczególnego nie powiedział, nie zaszokował itp. Jednak powiało jakimś wyjątkowym optymizmem. Kardynał co jeździ autobusem, mieszka skromnie, sam sobie gotuje. Taki Franciszek? Jak bardzo potrzebowałem przykładu, że można, że można inaczej niż wszyscy, że nie trzeba z prądem. Habemus Papam :-)

Popularne posty z tego bloga

Święty niepełnosprawny?

Zlikwidujemy te bariery