Przejdź do głównej zawartości

Drabina Jakuba

Legendy mówią, że jest takie miejsce, w którym aniołowie posłani przez Boga wkraczają do naszego świata, miejsce, przez które przechodzą, gdy wracają. W zamierzchłych czasach, u początków ludzkości, Patriarcha Jakub przemierzał ziemię, był bowiem wygnańcem, samotnym wyrzutkiem. Podczas podróży, w nocnym widzeniu ujrzał schody, drabinę, która stojąc na ziemi zahaczona była wysoko o próg nieba.

Nazwał to miejsce "Domem Boga" i naznaczył stawiając kamienny znak, by móc to miejsce kiedyś odnaleźć.
Gdybyś miał mapę i wskazówki, czy wyruszyłbyś w poszukiwaniu tego miejsca, gdzie aniołowie przybywają na ziemię, a ziemia styka się z niebem?
A gdybyśmy Ci powiedzieli, że mamy mapę i wskazówki, dzięki którym możesz to miejsce odszukać? Możesz, bo nam się udało i wiemy, kiedy otworzy się znów przejście, tak, żebyś mógł ujrzeć ten zadziwiający spektakl. Drabina Jakuba.

Popularne posty z tego bloga

Czy Pan jest księdzem?

Czy Pan jest księdzem? - Tak! - Katolickim księdzem? - Tak! - A ksiądz pomaga tym ludziom? - No, takkk... - To ja to bardzo szanuję.
Starszy pan odwrócił się i oddalił od nas, ale było widać, że płacze. Dosłownie w momencie jego oczy, lekko ukryte za przyciemnianymi okularami zapełniły się wstydliwymi łzami. Chciałem jeszcze zagadać, zapytać, czy wszystko w porządku itp. ale łzy chyba nie pozwoliły mu na luksus rozmowy.



Może nasłuchał się już tak wielu skarg, żali, utyskiwań, czy wręcz skandalicznych relacji z "życia Kościoła", że widok czegoś innego, spoza schematy wycisnął mu nagle łzy z oczu, łzy wzruszenia, że to, co w Kościele kocha i za czym tęskni nie przepadło całkiem.

Nasza grupa właśnie opuszczała Rynek Główny, wózki w jedną stronę z wolontariuszami, ja z tymi chodzącymi, ale z trudem, ruszyliśmy w drugą, do Brańszczykobusa. Po drodze moi podopieczni entuzjastycznie witali i pozdrawiali staruszki siedzące na ławeczkach, śmiali się, śpiewali piosenki, które dopiero…

Święty niepełnosprawny?

Widziałeś kiedyś ikonę świętego na wózku inwalidzkim? Nie? Może jakbyś widział, to nie byłbyś zdziwiony pytaniem jednej naszej podopiecznej - czy osoba z niepełnosprawnością może być święta? Pytanie niebagatelne, bo od naszego myślenia o takich sprawach zależy, jak w Kościele traktujemy niepełnosprawnych!!!

99% dobroci Boga + 1% naszego wysiłku

Spełniają się najśmielsze pomysły. Pod warunkiem, że z Bogiem. Posłuchajcie tej niesamowitej historii o Opatrzności, o troskliwości Pana Boga i o dobrych sercach wielu ludzi!

Projekt naszej zbiórki zapoczątkowany 3 lata temu możecie zobaczyć tutaj.

A za kilka chwil zobaczycie też zdjęcia z pierwszej naszej wyprawy busem!!!