Przejdź do głównej zawartości

Hojność w dawaniu - Łk 14, 12-14

Jezus powiedział do przywódcy faryzeuszów, który Go zaprosił: „Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym się tobie odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”.
Łk 14, 12-14



Dobrze być bezinteresownym i dobrym. Mieć zawsze otwarte serce dla innych i dawać, szczególnie tam, gdy ktoś nie może się odwdzięczyć. To taka droga naśladowania Mnie. I to właśnie da tobie szczęście. Jeżeli tutaj, na ziemi, ktoś nie zauważy twojej dobroci, życzliwości, wrażliwości, Ojciec odda tobie nieskończenie więcej dobra niż go dałeś. Taki już jest. Tak jak Mnie wydał ludziom, byś miał życie, które się nie kończy. Chciałbym uczyć cię dzisiaj, jak dawać – a nie liczyć; walczyć – a na rany nie zważać; pracować – a nie szukać spoczynku; ofiarować się innym. Pragnę uczyć ciebie również, jak iść za Mną i naśladować moje życie. Chcę uczyć ciebie również miłości, która nie szuka swego, a wszystko czerpie z mojego Serca. I pragnę dla ciebie wrażliwego serca na tych, którzy obok ciebie źle się mają; niech będzie to serce wrażliwe i dobre, ciche i pokorne jak moje.

ks. Marek Chrzanowski fDP
rozważania pochodzą z książki "Kawa z niebem"



Popularne posty z tego bloga

Czy Pan jest księdzem?

Czy Pan jest księdzem? - Tak! - Katolickim księdzem? - Tak! - A ksiądz pomaga tym ludziom? - No, takkk... - To ja to bardzo szanuję.
Starszy pan odwrócił się i oddalił od nas, ale było widać, że płacze. Dosłownie w momencie jego oczy, lekko ukryte za przyciemnianymi okularami zapełniły się wstydliwymi łzami. Chciałem jeszcze zagadać, zapytać, czy wszystko w porządku itp. ale łzy chyba nie pozwoliły mu na luksus rozmowy.



Może nasłuchał się już tak wielu skarg, żali, utyskiwań, czy wręcz skandalicznych relacji z "życia Kościoła", że widok czegoś innego, spoza schematy wycisnął mu nagle łzy z oczu, łzy wzruszenia, że to, co w Kościele kocha i za czym tęskni nie przepadło całkiem.

Nasza grupa właśnie opuszczała Rynek Główny, wózki w jedną stronę z wolontariuszami, ja z tymi chodzącymi, ale z trudem, ruszyliśmy w drugą, do Brańszczykobusa. Po drodze moi podopieczni entuzjastycznie witali i pozdrawiali staruszki siedzące na ławeczkach, śmiali się, śpiewali piosenki, które dopiero…

99% dobroci Boga + 1% naszego wysiłku

Spełniają się najśmielsze pomysły. Pod warunkiem, że z Bogiem. Posłuchajcie tej niesamowitej historii o Opatrzności, o troskliwości Pana Boga i o dobrych sercach wielu ludzi!

Projekt naszej zbiórki zapoczątkowany 3 lata temu możecie zobaczyć tutaj.

A za kilka chwil zobaczycie też zdjęcia z pierwszej naszej wyprawy busem!!!

Zlikwidujemy te bariery

1) Jeszcze nikt nie postawił takich wysokich wymagań co do barier architektonicznych, jak Izajasz; nawet Unia Europejska nie ma takich standardów! 2) Czy Bóg jest niepełnosprawny? 3) Na czym polega duchowość wolontariatu i parę innych rzeczy w kolejnym video dla Drabiny Jakubowej.
No i jeszcze moje najlepsze życzenia dla wszystkich wolontariuszy - z okazji Waszego święta, z okazji, że mamy adwent, z okazji, że idą Święta!