Przejdź do głównej zawartości

Blogowanie nie nadąża za życiem...

Po tym blogu wicher wieje, tak tu pusto... To już chyba rok. Pewnie nie był to blog aż tak dobry, żebyście bardzo za nim płakali, ale ja trochę płakałem!
Zawsze uważałem, że blogowanie jest po to, żeby się zastanowić nad życiem, złapać oddech i zrobić refleksję. Przez ostatni rok blogowanie zupełnie nie nadążało za życiem. Na szczęście życie niesie różne niespodzianki.
Może uda się teraz mała reaktywacja, tylko, że "wspólnotowa". Zobaczymy wkrótce, co z tego będzie.

Popularne posty z tego bloga

Dla wolontariuszy Drabiny Jakubowej

„Jeszcze niedawno tak sobie tylko rozmawialiśmy, a tu teraz siedzimy w samochodzie i naprawdę jedziemy do Krakowa!” Jedna z wolontariuszek jako pierwsza zauważyła ten fenomen w drodze na Kongres Wartości Życia Osób Niepełnosprawnych w grudniu 2016 r. "Na początku było Słowo"

Ile naszych akcji, projektów to tylko słowa. Coś tam sobie planujemy, gadamy… A potem się okazuje, że jednak się dzieje! … a jak mówi Ewangelia wg św. Jana „Słowo było u Boga” i „Słowo stało się ciałem”. To nasz duchowy fundament.

Daję Wam słowo, bo sam uwierzyłem Słowu! Przypominacie sobie różne natchnione teksty, które inspirowały nasze spotkania, działania? Są tu np. /Rdz 28/ – tekst o Drabinie Jakubowej, gdzie Bóg zapowiada, jak będzie błogosławił Jakubowi i co podaruje jemu i jego potomstwu, albo /Iz 61-62/, gdzie Bóg zapowiada swoim wybranym, że zabudują rumowiska, odbudują miasta zburzone… „Plemię ich będzie znane wśród narodów i między ludami – ich potomstwo. Wszyscy, co ich zobaczą, uznają, że …

Wszyscy moi święci znajomi

Nie poznaję kolegi. Zmienił się kolega. A przynajmniej zmienił mu się avatar na fejsie. Jutro wieczorem wigilia Wszystkich Świętych. Wszystkich, to znaczy, że wszyscy mamy jutro imieniny. Świetna okazja, żeby sobie odświeżyć zdjęcie profilowe. No i najlepszego!
Przejrzałem sobie dzisiaj listę wszystkich znajomych, bo chciałem wiedzieć, jak wyszła FB'owa akcja pod hasłem: „Obchodzę Wszystkich Świętych, nie Halloween!” Jeśli zgadzasz się z tym zdaniem zmień swoje zdjęcie profilowe na Facebooku na postać Twojego patrona lub ulubionego świętego."

(nie) tylko muszla - świadectwo

Dzisiaj byliśmy z Leszkiem na plaży. Morze wyrzuciło mnóstwo muszli. Zaczęłam je zbierać, chcąc sobie wrzucić do mojego magicznego wazonika, by dać mojemu krakowskiemu pokojowi trochę pomorskiego charakteru :)Nagle Leszek dał mi muszlę: "zobacz, jaka piękna" - powiedział. Na co ja: piękna? Ona jest POŁAMANA. "Faktycznie - mówił Leszek - możesz ją wyrzucić". Też przeszła mi ta myśl przez głowę. A potem zdałam sobie sprawę, że to nie moje (i innych ludzi) 'połamania', nie niepełnosprawności, a nawet nie rozerwanie sprawiają, że przestaję być piękna. Ale piękna będę i jestem po prostu dlatego, że JESTEM...
Muszla nie przestanie być muszlą nawet jak się ją połamie, a ja nie przestanę być człowiekiem, nawet jeśli życie mnie przygniecie do ziemi, przyjaciele opuszczą, a świat obróci do góry nogami.
Jestem piękna i wartościowa po prostu dlatego, że jestem.
Tylko potrzeba człowieka, by mówił: "patrz, jakie to piękne, choć połamane", "jesteś piękna, choć…