Przejdź do głównej zawartości

Wszyscy moi święci znajomi

Nie poznaję kolegi. Zmienił się kolega. A przynajmniej zmienił mu się avatar na fejsie. Jutro wieczorem wigilia Wszystkich Świętych. Wszystkich, to znaczy, że wszyscy mamy jutro imieniny. Świetna okazja, żeby sobie odświeżyć zdjęcie profilowe. No i najlepszego!

Przejrzałem sobie dzisiaj listę wszystkich znajomych, bo chciałem wiedzieć, jak wyszła FB'owa akcja pod hasłem: „Obchodzę Wszystkich Świętych, nie Halloween!” Jeśli zgadzasz się z tym zdaniem zmień swoje zdjęcie profilowe na Facebooku na postać Twojego patrona lub ulubionego świętego."

Moi święci znajomi

Moi wspaniali, święci znajomi stanowią 2,5% wszystkich. I tak nieźle. Bardzo mnie ucieszyły te obrazki. Aż tylu ludzi chce się identyfikować ze św. Benedyktem, św. Michałem, św. Piotrem, św. Katarzyną, św. Magdaleną, czy św. Martą!
O bł. Jerzym Popiełuszko nikt za życia nie myślał w kategoriach ołtarzy. Gdy arcybiskup Mediolanu powiedział mężowi Joanny Beretty-Molla, że ma się zacząć proces beatyfikacyjny, ten ponoć powiedział mu, żeby się dobrze zastanowił... Kiedy wystawaliśmy na krakowskich, czy jasnogórskich błoniach, żeby zobaczyć JPII każdy wiedział, że to wielki człowiek, ale że jest święty, to już niekoniecznie. Zdziwieni? Ja mam nadzieję, że zdziwię się na starość widząc historię życia wielu moich fejsowych znajomych. Może taki tytuł jest przesadzony, nieprawdopodobny, a może właśnie dlatego się uda! Odwagi!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Instrukcja obsługi błogosławieństwa on-line

Jeśli twój znajomy ksiądz błogosławi Ci na FB lub w sms'ie, nie wpadaj w panikę, tylko przeczytaj i zobacz instrukcję ;-) Jakiś czas temu Stolica Apostolska wypowiedziała się, że nie ma mowy o spowiadaniu przez telefon. Przez Skype pewnie też obowiązuje ta sama zasada. Tym bardziej inne sakramenty - komunia, namaszczenie, ślub... Wprawdzie w sakramentach konieczny jest żywy kontakt miedzy osobami, ale sakramentalia (np. poświęcenia i błogosławieństwa) wydają się już bardziej elastyczne...

Pragnienie

Kościoły otwarte, ale w wielu z nich nie sprawuje się w tych dniach Eucharystii z udziałem wiernych. A jeżeli nawet się sprawuje, nie może przyjść na nie więcej niż 50 osób. A nawet jak chce się iść, to i tak słyszę - "zostań w domu". Co to we mnie budzi? Czy faktyczną tęsknotę za spotkaniem, czy dyskomfort z powodu braku jakiejś aktywności, wyłamanie z jakiegoś  schematu, przyzwyczajenia? Często jest tak, że szukamy zewnętrznych znaków, szukamy Boga na zewnątrz. Bardzo dobrze, że szukamy Go w świątyni, bo tam jest u siebie, bo to Jego dom (por. Łk 1, 41-50).   Czy potrafię jednak odnaleźć przestrzeń do spotkania z Bogiem także we własnym domu? Czy potrafię swój dom uczynić Jego domem? Właśnie teraz ja i Ty mamy okazję odkryć, że moje mieszkanie, mój pokój także mogą stać się świątynią, miejscem wypełnionym obecnością Boga. A przede wszystkim – to ja jestem (mam być) świątynią dla Boga – moje serce, całe moje ciało (por. 1 Kor 3, 16-17). Kiedy Samarytanka wyrusza do

Ukaz mi, Panie, Swą twarz - J 14, 7-14

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście”. Rzekł do Niego Filip: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wy starczy”. Odpowiedział mu Jezus: „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: "Pokaż nam Ojca?" Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie, wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię”. J 14,7-14 „Po