Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2013

Na Święta

Święta, święta i po świętach nic nie zostanie? Bo może my tak często świętujemy jakąś tajemniczą Gwiazdkę, zimowe ferie świąteczne, jakąś nawet Wigilię czegoś tam, może nawet święto rodzinnych spotkań lub święto wspaniałego klimatu i magicznych chwil, święto upominków, święto naiwnych życzeń, święto wspaniałych Polskich Tradycji itp. Nic dziwnego, że nic nie zostaje, bo jednak urodziny bez jubilata są do bani! Więc życzę Wam drodzy czytelnicy tego bloga, sympatycy dobrej kawy, chrześcijanie, wszyscy w ogóle, życzę Wam świąt Bożego Narodzenia.

Zagadka rozwiązana. Zwycięzcy są

Ze statystyk bloga wiem, że kilka osób przewinęło się przez KawęKsiędzaOrione w poszukiwaniu rozwiązania zagadki do tekstu "O pomocy". Akcja "Mocnej Grupy Blogerów" już się zakończyła. Hasło "internety dzieciom" najszybciej odgadnęli i zbierają nagrody: 1) Ania R. - bransoletka Ence Pence
2) Krystyna N. - ręcznie malowany kubek przekazany przez Karinę z bloga Janku Mój!
3) Agnieszka D. - własnoręcznie wykonane kartki przygotowane przez Kasię z bloga Mama w UK

Wszystkiego o naszym wspólnym projekcie dowiecie sie na: http://mocnagrupablogerow.pl/

Z życia wzięte

Widok magazynów dla "dorosłych"* w miejscach publicznych zawsze mnie irytował. Nie każdy musi koniecznie chcieć to oglądać, co mają do pokazania ich okładki. Cenię sobie, że potrafię patrzeć na kobietę w szerszy sposób. Wiem też dobrze, że pornografia mocno wbija się w pamięć i zostaje na długo... Więc raczej nie szukam wzrokiem "prasy dla dorosłych". Tym razem znalazła się sama. I jak się okazuje, jest w tym coś pozytywnego. Tak dla odmiany.

Znalezione 8

Znalezione i mam nadzieję, że obiegnie wszystkie "internety". I jakoś nie przeszkadza mi, że to reklama. Ważne, że pro-life!

Z drugiej strony, ale w tym samym temacie wpadły mi w oko strony o IOP w Otwocku. No sami poczytajcie: Przyjmujemy noworodki i niemowlęta w wieku od urodzenia do ukończenia pierwszego roku życia z województwa mazowieckiego. Są to dzieci niechciane, pozostawione po urodzeniu w szpitalu, w oknach życia, odebrane rodzicom na skutek interwencji sądu lub policji, przyniesione dobrowolnie przez rodziców. Nazywam się Joasia, urodziłam się 7 listopada, w trzydziestym tygodniu ciąży. Jestem wcześniakiem. Moja mama była pijana, gdy mnie rodziła. Dostałam 4 punkty w skali Apgar.
W kwietniu trafiłam do szpitala, bo miałam rozbitą głowę i byłam pobita. Spędziłam w szpitalu miesiąc.

Kawa kultura 5 - Woodkid. The Golden Age Tour. 7 grudnia 2013. Warszawa - Bemowo

Sam nie wiem, co teraz mam napisać. Wrażenia z koncertu? Będą. Refleksje po usłyszeniu kilku kolejnych wywiadów z artystą? Najpierw mnie zaintrygował, potem zaimponował, a teraz sam nie wiem, co o nim myśleć. A może kolejny odcinek "śladowych ilości chrześcijaństwa"... to też będzie.

O pomocy

Dzieciaki z Domu Małego Dziecka w Częstochowie były tak spragnione miłości, że po pól godzinie spotkania siostry zakonne prosiły nas, żebyśmy już poszli, inaczej dzieciaki zaraz się przywiążą i bez nas będą bardzo cierpieć. W domu dziecka pojawialiśmy się z tego powodu tylko na święta, z prezentami, na krótko. Wśród niepełnosprawnych spędziłem całkiem dużo czasu, ale to już znacie z innych wpisów.

Śladowe ilości chrześcijaństwa 1

W poprzednim poście wyjaśniłem, o co mi chodzi. Z Bożą pomocą odnajduję ślady, resztki, tropy, głęboko ukryte pragnienia przywołujące wielką moc Boga, który lubi się ukrywać. To może jakieś przykłady? Woodkid. Świetnie się składa. W sobotę koncert. Bardzo jestem ciekawy, jak to będzie wyglądało na żywo. Posłuchałem i poczytałem wywiadów z tym artystą w poszukiwaniu jego własnych interpretacji swoich utworów. Bardzo ciekawe, znajduję więcej niż śladowe ilości chrześcijaństwa.

Znalezione 7

W sumie to wierzę, że zombie apokalipsa już się dokonuje, ale nie na płaszczyźnie fizycznej i widzialnej, serialowo-gamingowej. ... Taki człowiek w stanie grzechu śmiertelnego jest więc chodzącym trupem, kimś kto jedynie stwarza pozory życia.
Chodzą więc zombie po ulicach, chodzą na wykłady na uczelniach wyższych, szwędają się przy automatach z kawą w biurowcach wielkich korporacji, jeżdżą tramwajami, siedzą w ławkach w Kościele, chodzą razem nekrofilnie do łóżka i… śmierdzą. Śmierdzą, a co poniektórzy podjadają mózgi słabszym.
 Dobre, że aż się podzielę: http://sabaoth.pl/

Produkt może zawierać śladowe ilości chrześcijaństwa ...

Ślady, znaki, pozostałości niczym relikwie świętych, ukrywają się skrzętnie w obrazach i nurtach dzisiejszej pop-kultury, jak drogowskazy dla wtajemniczonych podróżników. Przechodziłeś obok setki razy. Nie widziałeś niczego, bo nie wiedziałeś czego szukać. Nie łatwo tak po prostu wpaść na śladowe ilości chrześcijaństwa. Jednak warto szukać. Żadnego skarbu nie zaznacza się na mapach googla, a jeśli masz w rękach tą właściwą mapę, to musisz ją odszyfrować, żeby trafić do celu.

Czekamy na dobrą kawę

Parzenie kawy w ekspresie jest właściwie błyskawiczne. Wciskam guzik i z pluskiem w filiżance pojawia się świetne espresso. Chyba przez tą łatwość osiągnięcia celu stałem się miłośnikiem kawy, której pierwotnie nie lubiłem...
Okazuje się jednak, że jest taki rodzaj kawy, na który warto czekać. Jest cała, ogromna część życia, w której nic nie smakuje, bez potrzebnego czasu czekania.