Napęd orioński

Zdjęcie zrobione w drodze na Lednicę. Taki mały żarcik, a jednak cieszy. Teraz na każdej stacji benzynowej będę sobie przypominał o księdzu Orione!
Miłość Chrystusa przynagla nas. Takie wezwanie kierowało księdzem Orione przez całe życie; mi też się podoba.


Kawa? Zdecydowanie energetyczne espresso. Koniecznie świeże! Arabica. Najlepsza kofeina w mieście ;-) Z cukrem, bo bez cukru nie podnosi ciśnienia, a tu potrzeba mocy! Dacie się zaprosić na takie espresso?

Popularne posty z tego bloga

Święty niepełnosprawny?

Zlikwidujemy te bariery