Przejdź do głównej zawartości

Znalezione

Na sklepowych półkach oferujemy dziś produkty podobne do jedzenia, świadczymy działania podobne do usług i tworzymy maszyny podobne do ludzi. Lepsze zastąpiło dobre i – jak to zazwyczaj się zdarza w takich sytuacjach – chowamy się w cieniu, obwiniając o wszystko cały boży świat, tylko nie samych siebie. Żywimy się bylejakością i sami stajemy się byle jacy – zarówno cieleśnie, psychicznie, jak i duchowo. I nawet na tę bylejakość produkujemy byle jakie lekarstwa – byle jakoś żyć…

Warto przeczytać całość świetnej analizy autorstwa Adama Mateusza Brożyńskiego. Trafnie i do celu. Kryzys ekonomiczny bierze się z kryzysu moralnego. Nie ma inaczej. Polecam.

Jakoś nawet mi się tak kawowo skojarzyło. Z kawą rozpuszczalną. Łatwa, wręcz instant filozofia życia kończy się zwykle rozstrojeniem żołądka. Jak po rozpuszczalce. No i umiar! Jedna kawa za dużo, to zdecydowanie zbyt wiele!

Popularne posty z tego bloga

Czy Pan jest księdzem?

Czy Pan jest księdzem? - Tak! - Katolickim księdzem? - Tak! - A ksiądz pomaga tym ludziom? - No, takkk... - To ja to bardzo szanuję.
Starszy pan odwrócił się i oddalił od nas, ale było widać, że płacze. Dosłownie w momencie jego oczy, lekko ukryte za przyciemnianymi okularami zapełniły się wstydliwymi łzami. Chciałem jeszcze zagadać, zapytać, czy wszystko w porządku itp. ale łzy chyba nie pozwoliły mu na luksus rozmowy.



Może nasłuchał się już tak wielu skarg, żali, utyskiwań, czy wręcz skandalicznych relacji z "życia Kościoła", że widok czegoś innego, spoza schematy wycisnął mu nagle łzy z oczu, łzy wzruszenia, że to, co w Kościele kocha i za czym tęskni nie przepadło całkiem.

Nasza grupa właśnie opuszczała Rynek Główny, wózki w jedną stronę z wolontariuszami, ja z tymi chodzącymi, ale z trudem, ruszyliśmy w drugą, do Brańszczykobusa. Po drodze moi podopieczni entuzjastycznie witali i pozdrawiali staruszki siedzące na ławeczkach, śmiali się, śpiewali piosenki, które dopiero…

Święty niepełnosprawny?

Widziałeś kiedyś ikonę świętego na wózku inwalidzkim? Nie? Może jakbyś widział, to nie byłbyś zdziwiony pytaniem jednej naszej podopiecznej - czy osoba z niepełnosprawnością może być święta? Pytanie niebagatelne, bo od naszego myślenia o takich sprawach zależy, jak w Kościele traktujemy niepełnosprawnych!!!

99% dobroci Boga + 1% naszego wysiłku

Spełniają się najśmielsze pomysły. Pod warunkiem, że z Bogiem. Posłuchajcie tej niesamowitej historii o Opatrzności, o troskliwości Pana Boga i o dobrych sercach wielu ludzi!

Projekt naszej zbiórki zapoczątkowany 3 lata temu możecie zobaczyć tutaj.

A za kilka chwil zobaczycie też zdjęcia z pierwszej naszej wyprawy busem!!!