Przejdź do głównej zawartości

Jak ziarno gorczycy - Łk 13, 18-21

Mówił więc: «Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać? Podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki podniebne zagnieździły się na jego gałęziach». I mówił dalej: «Z czym mam porównać królestwo Boże? Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło».
Łk 13, 18-21



Maryjo, Twój Syn mówi mi dzisiaj o królestwie Ojca.  Rodzi się ono z maleńkich kropelek dobroci, by stać się potem ogromnym drzewem serdeczności i miłości, gdzie zmęczony człowiek może odpocząć, odetchnąć i nasycić się dobrem, by móc zanieść je dalej. Matko – chcę wierzyć, że i we mnie Twój Syn znajdzie choć jeden z okruchów, które stały się zaczynem dobra dla innych; może znajdzie się choć jeden. Znam swoje serce i gdy mam obok siebie Ciebie, Matko, i Twoją miłość, wierzę, że jeśliby się nie znalazło ani jedno ziarnko dobra we mnie, zostaje mi miłosierdzie Twojego Syna i ufny szept: Jezu, ufam Tobie. Matko kochana, Twój wzrok dodaje mi nadziei i przypomina, że Bóg patrzy inaczej niż ja i nawet gdy serce będzie mnie oskarżało przed Bogiem, to mam Rzecznika wobec Ojca – Twojego Syna. Nie bać się mam, ale wyglądać Królestwa, bo ono już jest, i czynić dobro choćby najmniejsze, a Bóg da mu wzrost.


ks. Marek Chrzanowski fDP
rozważania pochodzą z książki "Kawa z niebem"

Popularne posty z tego bloga

Czy Pan jest księdzem?

Czy Pan jest księdzem? - Tak! - Katolickim księdzem? - Tak! - A ksiądz pomaga tym ludziom? - No, takkk... - To ja to bardzo szanuję.
Starszy pan odwrócił się i oddalił od nas, ale było widać, że płacze. Dosłownie w momencie jego oczy, lekko ukryte za przyciemnianymi okularami zapełniły się wstydliwymi łzami. Chciałem jeszcze zagadać, zapytać, czy wszystko w porządku itp. ale łzy chyba nie pozwoliły mu na luksus rozmowy.



Może nasłuchał się już tak wielu skarg, żali, utyskiwań, czy wręcz skandalicznych relacji z "życia Kościoła", że widok czegoś innego, spoza schematy wycisnął mu nagle łzy z oczu, łzy wzruszenia, że to, co w Kościele kocha i za czym tęskni nie przepadło całkiem.

Nasza grupa właśnie opuszczała Rynek Główny, wózki w jedną stronę z wolontariuszami, ja z tymi chodzącymi, ale z trudem, ruszyliśmy w drugą, do Brańszczykobusa. Po drodze moi podopieczni entuzjastycznie witali i pozdrawiali staruszki siedzące na ławeczkach, śmiali się, śpiewali piosenki, które dopiero…

99% dobroci Boga + 1% naszego wysiłku

Spełniają się najśmielsze pomysły. Pod warunkiem, że z Bogiem. Posłuchajcie tej niesamowitej historii o Opatrzności, o troskliwości Pana Boga i o dobrych sercach wielu ludzi!

Projekt naszej zbiórki zapoczątkowany 3 lata temu możecie zobaczyć tutaj.

A za kilka chwil zobaczycie też zdjęcia z pierwszej naszej wyprawy busem!!!

Zlikwidujemy te bariery

1) Jeszcze nikt nie postawił takich wysokich wymagań co do barier architektonicznych, jak Izajasz; nawet Unia Europejska nie ma takich standardów! 2) Czy Bóg jest niepełnosprawny? 3) Na czym polega duchowość wolontariatu i parę innych rzeczy w kolejnym video dla Drabiny Jakubowej.
No i jeszcze moje najlepsze życzenia dla wszystkich wolontariuszy - z okazji Waszego święta, z okazji, że mamy adwent, z okazji, że idą Święta!